Wroclaw: Różnice pomiędzy wersjami

Z Silesiacum
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Nie podano opisu zmian
Nie podano opisu zmian
Linia 7: Linia 7:
|style="border-top:1px solid #006699;" bgcolor="f3f3ff"|Do 1945 r. Wrocław był miastem w większości protestanckim. Dlatego w jego krajobrazie nie ma tak charakterystycznych dla Krakowa czy Poznania starych kapliczek i krzyży. Dotyczy to również byłych wsi i miasteczek włączonych w XX w. w granice miasta, a także podmiejskich miejscowości będących częścią aglomeracji. Wyjątkowa jest [[kapliczka Dompniga]], powstała jeszcze przed wybuchem reformacji (niestety nie stoi ''in situ'' lecz znajduje się w kościele). Podobnie kilka kamiennych monolitowych krzyży, które legenda określa jako [[krzyż pokutny|krzyże pokutne]], pochodzi najpewniej ze średniowiecza. Przedwojenne krzyże spotkać można incydentalnie w dzielnicach zamieszkanych kiedyś przez katolicką mniejszość, np. na [[:Plik:Wrocław Osobowice 2.jpg|Osobowicach]].     
|style="border-top:1px solid #006699;" bgcolor="f3f3ff"|Do 1945 r. Wrocław był miastem w większości protestanckim. Dlatego w jego krajobrazie nie ma tak charakterystycznych dla Krakowa czy Poznania starych kapliczek i krzyży. Dotyczy to również byłych wsi i miasteczek włączonych w XX w. w granice miasta, a także podmiejskich miejscowości będących częścią aglomeracji. Wyjątkowa jest [[kapliczka Dompniga]], powstała jeszcze przed wybuchem reformacji (niestety nie stoi ''in situ'' lecz znajduje się w kościele). Podobnie kilka kamiennych monolitowych krzyży, które legenda określa jako [[krzyż pokutny|krzyże pokutne]], pochodzi najpewniej ze średniowiecza. Przedwojenne krzyże spotkać można incydentalnie w dzielnicach zamieszkanych kiedyś przez katolicką mniejszość, np. na [[:Plik:Wrocław Osobowice 2.jpg|Osobowicach]].     
|-
|-
|bgcolor="f3f3ff"|Powojenna wymiana ludności zmieniła nie tylko narodowy ale i wyznaniowy charakter miasta. Prosowiecka władza nie pozwalała jednak na "skatolicyzowanie" krajobrazu kapliczkami i krzyżami. Dopiero od końca lat 80. XX w. powstawały kapliczki przydomowe. Pojawiały się kapliczki skrzynkowe na drzewach. Każda parafia miała ambicję postawienia chociaż jednego krzyża w jej granicach.  
|bgcolor="f3f3ff"|Powojenna wymiana ludności zmieniła nie tylko narodowy ale i wyznaniowy charakter miasta. Prosowiecka władza nie pozwalała jednak na "skatolicyzowanie" krajobrazu kapliczkami i krzyżami. Dopiero od końca lat 80. XX w. powstawały kapliczki przydomowe. Pojawiały się kapliczki skrzynkowe na drzewach. Każda parafia miała ambicję postawienia chociaż jednego krzyża w jej granicach. Nadal jednak "nasycenie" miasta takimi obiektami jest małe. 
|-
|-
|bgcolor="f3f3ff"|Trochę inaczej było z wolnostojącymi figurami. Habsburski Śląsk, podobnie jak całe ich władztwo nasycony był pomnikami. Kolumny maryjne, Trójcy Świętej czy figury św. Jana Nepomucena. Barokowa rzeźba monumentalna była w okresie kontrreformacji argumentem w "dyskusji ideologicznej" wspieranego przez władców Kościoła katolickiego z protestantami. Dlatego ustawiane były w centrach miast najczęściej w Rynku. Silny Wrocław, mimo że leżał w księstwie bezpośrednio należącym do króla Czech, nie dał sobie narzucić takiego pomnika koło ratusza. Byłby to codzienny dotkliwy widok dla dumnych wrocławskich rajców wyznających ikonoklastyczną religię. Z tych samych względów statui takich nie ma przy miejskich farach czyli kościele pw. św. Elżbiety i  świątyni pw. św. Marii Magdaleny. Powstawały przy kościołach, które zostały w rękach biskupa wrocławskiego i zakonów oraz na stanowiącym kościelną enklawę w Mieście Ostrowie Tumskim. To tu, być może w ramach prestiżowej rekompensaty, stanął imponujący, największy w świecie,  pomnik św. Jana Nepomucena.   
|bgcolor="f3f3ff"|Trochę inaczej było z wolnostojącymi figurami. Habsburski Śląsk, podobnie jak całe ich władztwo nasycony był pomnikami. Kolumny maryjne, Trójcy Świętej czy figury św. Jana Nepomucena. Barokowa rzeźba monumentalna była w okresie kontrreformacji argumentem w "dyskusji ideologicznej" wspieranego przez władców Kościoła katolickiego z protestantami. Dlatego ustawiane były w centrach miast najczęściej w Rynku. Silny Wrocław, mimo że leżał w księstwie bezpośrednio należącym do króla Czech, nie dał sobie narzucić takiego pomnika koło ratusza. Byłby to codzienny dotkliwy widok dla dumnych wrocławskich rajców wyznających ikonoklastyczną religię. Z tych samych względów statui takich nie ma przy miejskich farach czyli kościele pw. św. Elżbiety i  świątyni pw. św. Marii Magdaleny. Powstawały przy kościołach, które zostały w rękach biskupa wrocławskiego i zakonów oraz na stanowiącym kościelną enklawę w Mieście Ostrowie Tumskim. To tu, być może w ramach prestiżowej rekompensaty, stanął imponujący, największy w świecie,  pomnik św. Jana Nepomucena.   

Wersja z 14:30, 9 cze 2020