Szczątki Henryka IV Probusa

Z Silesiacum
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Pośmiertne losy szczątków Henryka IV Probusa

Henryk IV Probus, książę wrocławski (1270–1290) i krakowski (1288–1290), zmarł 23 czerwca 1290 r. Zgodnie z testamentem został pochowany w ufundowanej przez siebie kolegiacie św. Krzyża we Wrocławiu. Planowana fundacja klasztoru cysterek, która miała stać się jego docelowym miejscem spoczynku, nie została zrealizowana, dlatego szczątki księcia pozostały w świątyni świętokrzyskiej.

Sarkofag Henryka IV, wykonany na przełomie XIII i XIV wieku, należy do najwybitniejszych dzieł śląskiej rzeźby sepulkralnej. Ma formę tumby – kamiennej skrzyni nakrytej płytą z plastycznym wizerunkiem księcia. Postać ukazana jest w stroju ceremonialnym, z mitrą książęcą. Obecnie sarkofag znajduje się w Muzeum Narodowym we Wrocławiu – pusty.

Wczesne otwarcia grobu


Śmierć Henryka IV była najprawdopodobniej nagła, dlatego właściwy sarkofag nie mógł być gotowy w chwili pogrzebu. Ciało złożono zapewne w prowizorycznym grobie, a następnie – po wykonaniu tumby – przeniesiono do kamiennego sarkofagu. Opis tego momentu nie zachował się.

W 1634 r., podczas wojny trzydziestoletniej, kościół św. Krzyża został splądrowany przez wojska szwedzkie. Według przekazu kronikarskiego grób Henryka IV został otwarty i sprofanowany. Zwłoki, odziane w czarny habit, miały zostać wyrzucone z grobu i rozwleczone. Późniejsze uporządkowanie pochówku nie zostało opisane w źródłach.

Kolejne udokumentowane otwarcie grobu nastąpiło 22 czerwca 1866 r. podczas prac renowacyjnych. Wewnątrz kamiennej tumby znajdowała się dębowa trumna bez wieka. W niej spoczywały szczątki księcia. Nie stwierdzono obecności zbroi, tkanin ani insygniów. Kości były już wówczas przemieszane i pozbawione wyposażenia grobowego.

Otwarcie w 1944 r.


6 stycznia 1944 r., w związku z akcją zabezpieczania zabytków przed nalotami lotniczymi, dokonano kolejnego otwarcia tumby Henryka IV Probusa. Sarkofag, znajdujący się w kościele św. Krzyża we Wrocławiu, został otwarty w obecności konserwatora zabytków Dolnego Śląska Günthera Grundmanna. Czynność ta miała związek z planowanym przeniesieniem zabytku do Wierzbnej (pow. Świdnica), celem ochrony przed zniszczeniem w wyniku działań wojennych.

Po zdjęciu płyty wierzchniej stwierdzono, że w kamiennej komorze (o długości 1,55 m i szerokości 37 cm) znajduje się prosta drewniana skrzynia o długości 1,05 m, szerokości 30 cm i wysokości 18 cm. W skrzyni leżały nieuporządkowane, silnie zwietrzałe kości. Nie odnaleziono żadnych pozostałości odzieży, uzbrojenia ani biżuterii. Kości nie były ułożone anatomicznie – stanowiły luźny zbiór szczątków. Zmierzona kość udowa miała 49 cm długości, co wskazuje na wysoki wzrost księcia. Wykonano również dokumentację fotograficzną skrzynki ze szczątkami.

Drewnianą skrzynię z prochami księcia wyjęto z wnętrza tumby i tymczasowo złożono przy ołtarzu w kościele św. Krzyża. Następnie szczątki zostały przekazane do Instytutu Antropologii Uniwersytetu Wrocławskiego celem przeprowadzenia badań. Sam sarkofag przetransportowano — razem z sarkofagiem Henryka II Pobożnego z kościoła św. Jakuba i Wincentego we Wrocławiu — do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Wierzbnej. Obydwa zabytki zostały tam ukryte w zaszalowanej romańskiej kaplicy świątynnej.

Po zakończeniu wojny sarkofagi odnaleziono w Wierzbnej i przewieziono do Muzeum Narodowego we Wrocławiu. W sporządzonym już po wojnie protokole odnotowano informację, że szczątki Henryka IV miały ulec zniszczeniu w 1945 r. wraz z budynkiem Instytutu Antropologii podczas oblężenia Wrocławia. Protokół ten nie stanowi bezpośredniego świadectwa samego aktu zniszczenia, lecz przekazuje powojenną relację o ich domniemanym losie.

Wątpliwości i błędne utożsamienia dotyczące losów szczątków


Zdarza się, że losy szczątków Henryka IV Probusa podciągane są pod historię szczątków Henryka II Pobożnego. W przypadku Henryka II funkcjonuje przekaz, że około 1941 r., w związku z 700. rocznicą bitwy pod Legnicą (1241), jego szczątki miały zostać wydobyte z grobu i wywiezione do Berlina w celu przeprowadzenia badań antropologicznych. Rocznica ta była wykorzystywana propagandowo przez III Rzeszę, a badania miały potwierdzić domniemane „germańskie” pochodzenie księcia.

Hipoteza o wywiezieniu szczątków Henryka II do Berlina pojawia się w relacjach powojennych, jednak brak jednoznacznej dokumentacji archiwalnej potwierdzającej taki transport. Wiadomo natomiast, że jeszcze w 1832 r., przy otwarciu grobu, stwierdzono obecność szkieletu pozbawionego głowy – zgodnie z przekazem o ścięciu księcia po bitwie pod Legnicą.

Analogiczne łączenie z Berlinem bywa przenoszone również na przypadek Henryka IV Probusa. W jego sytuacji nie znajduje to jednak potwierdzenia w źródłach. Zachowany protokół z 6 stycznia 1944 r. oraz dokumentacja fotograficzna jednoznacznie potwierdzają, że szczątki Henryka IV znajdowały się jeszcze wówczas we Wrocławiu i zostały wyjęte z sarkofagu w związku z akcją zabezpieczania zabytków. Nie ma więc podstaw do przyjmowania, że zostały wywiezione do Berlina w 1941 r.

Być może łączenie obu historii wynika ze wspólnego losu samych nagrobków. Sarkofagi obu książąt zostały w czasie wojny wywiezione z Wrocławia i ukryte w Wierzbnej, gdzie po wojnie je odnaleziono. Wspólny transport i wspólne miejsce ukrycia kamiennych tumb mogły sprzyjać utożsamianiu także losów ich szczątków, choć dostępne źródła nie pozwalają na takie uogólnienie.