Kolumna Zygmunta III Wazy

Z Silesiacum
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Osobie ze „starej Polski” podróżującej po Dolnym Śląsku rzuca się w oczy, że w wielu miastach i miasteczkach stoi w rynku barokowa kolumna maryjna lub Trójcy Świętej. Tak jest zresztą na terenie całego byłego władztwa Habsburgów w Europie Środkowej. Pomimo prężnych działań kontrreformacyjnych w I RP i silnych związków z Habsburgami, w Polsce takich kolumn nie ma. Przyczyną jest najsłynniejszy polski pomnik, czyli Kolumna Zygmunta w Warszawie.

Pomnik postawiony w 1644 r. ojcu przez króla Władysława IV był pierwszą kolumną osoby świeckiej wzniesioną w nowożytnej Europie. Pierwszą i ostatnią aż do 1810 r., gdy powstała w Paryżu kolumna Wielkiej Armii (kolumna Vendôme), ale stało się to już po Rewolucji. Przeciwko pomnikowi Zygmunta III protestował nuncjusz papieski, uważając ją za profanację, gdyż tego rodzaju wywyższenie było zarezerwowane dla Matki Boskiej, Chrystusa i świętych. Król się nie ugiął, ale spowodowało to, że polski Kościół uznał, że ta forma pomnika została zbrukana i nie należy jej stosować dla osób świętych. Formalnie diecezja wrocławska należała do polskiej prowincji kościelnej aż do 1821 r. , ale niemieckie duchowieństwo, zwłaszcza kapituła katedralna, starało się ignorować tę podległość, więc oczywiście nie zwracano uwagi na polski "bojkot" kolumn ze świętymi.