Kamienne zagadki kościoła w Sadlnie na Pomorzu Zachodnim
Sadlno: Szachownice i granitowa głowa
Kościół w Sadlnie powstał w XIII wieku. Najstarszą częścią jest prezbiterium (chór), które wzniesiono z 21 warstw idealnie dociętych granitowych bloków. Dopiero później, w XIV i XV wieku, dobudowano do niego nawę z głazów narzutowych i cegły, a w czasach baroku drewnianą wieżę. To właśnie w tych najstarszych murach przetrwały detale opisane przez Hugo Lemckego w 1914 roku. Szachownice w narożniku
Szachownice
Na południowo-wschodnim narożniku kościoła, bezpośrednio w twardym granicie, wyryto motywy szachownic – znajdują się one na dwóch sąsiadujących ze sobą kwadrach.
- Najbardziej prawdopodobne wydaje się wyjaśnienie wyjaśnienie wskazujące na tzw. gmerki. W średniowieczu ekipy kamieniarzy wędrowały od budowy do budowy, a taka szachownica była ich „podpisem” warsztatowym. Obecność tych znaków w Sadlnie to dowód, że przy fundamentach kościoła pracowali specjaliści najwyższej klasy, prawdopodobnie z kręgu duńskiego. Precyzyjne docięcie twardego granitu w równe bloki (technika Quaderbau) było wtedy szczytem umiejętności inżynieryjnych, a gmerki stanowiły rodzaj certyfikatu jakości tego konkretnego warsztatu. Identyczny znak w pobliskim Gosławiu potwierdza, że ta sama grupa rzemieślników odpowiadała za oba projekty.
- Motyw szachownicy mógł być może pełnić rolę symbolu ochronnego. W średniowieczu wierzono, że narożniki budowli są miejscami „słabymi”, przez które do wnętrza świątyni mogą przeniknąć złe moce. Regularna, geometryczna siatka miała stanowić barierę dla chaosu i sił nieczystych.
- Istnieją też ludowe legendy, które próbują wyjaśnić obecność tych znaków w bardziej obrazowy sposób. Według nich szachownica to pamiątka zakładu budowniczych z diabłem. Czart miał utrudniać wznoszenie kościoła, niszcząc mury pod osłoną nocy. Robotnicy wyzwali go więc na partię gry, a stawką była możliwość dokończenia budowy. Wygrana ludzi została uwieczniona w kamieniu jako symbol pokonania złych mocy.
Granitowy blok z rzeźbą głowy
Drugim ciekawym detalem jest granitowy blok z płaskorzeźbą ludzkiej twarzy z długimi włosami. Przez stulecia kamień ten leżał w progu wejścia bocznego w południowej kruchcie, gdzie służył jako stopień – to właśnie dlatego jego rysy są dziś tak mocno zatarte. Obecnie rzeźba nie pełni już funkcji progu; została wydobyta i wyeksponowana obok wejścia, co pozwala na jej dokładniejsze obejrzenie.
Lokalna tradycja uparcie łączyła ten kamień z biskupem Ottonem z Bambergu, który prowadził misje na Pomorzu w 1124 i 1128 roku. Hugo Lemcke w 1914 roku stanowczo odrzucił tę wersję, opierając się na trzech konkretnych argumentach:
- Surowość formy (rohes Relief): Lemcke zauważył, że relief jest wykonany w sposób prymitywny i "ciężki". Nie wykazuje on żadnych cech dojrzałej sztuki romańskiej, którą przynosiły ze sobą misje kościelne. Gdyby to był wizerunek biskupa, wykonano by go zgodnie z oficjalną ikonografią.
- Atrybut włosów: Postać na kamieniu ma wyraźnie zaznaczone długie włosy. Lemcke wskazał, że w tamtym okresie długie włosy były u Słowian symbolem statusu wolnego człowieka lub kapłana. Chrześcijańscy duchowni nosili tonsury, więc przedstawienie biskupa w taki sposób byłoby niemożliwe.
- Pierwotna funkcja w progu: Fakt, że blok przez wieki służył za stopień (Trittstufe), był dla Lemckego kluczowy. Uznał on rzeźbę za „próbę rzeźbiarską z ostatnich czasów pogańskich” (XII w.), którą budowniczowie kościoła w XIII wieku celowo wmurowali w próg.
Ten zabieg Lemcke określił jako „poniżenie idola” (niem. Sturz des Idols). Zmuszanie wiernych do deptania dawnego wyobrażenia religijnego przy każdym wejściu do kościoła było czytelnym i brutalnym symbolem zwycięstwa nowej wiary nad starym kultem słowiańskim.
Galeria
-
Kościół w Sadlnie; widok od południowego-wschodu; narożnik z szachownicami
-
Południowo-wschodni narożnik; na poziomie 1. i 3. warstwy nad cokołem, umieszczone są symbole formie szachownicy ułożonej z rombów
-
Fragment południowej ściany kościoła; na prawo do drzwi kamień z wyrytą głową
-
-