Wrocławski almanach
Almanach wrocławski
-
Wrocław, kamienna głowa z II poł. XII w. (kopia w Muzeum Architektury); prawdopodobnie fragment całopostacioweego posągu. Łączona z opactwem ołbińskim, klasztorem Kanoników Regularnych na Ślęży, lub opactwem Najświętszej Marii Panny na Piasku. Roman Reinfuss przypuszcza, że może to być twórczość miejscowych kamieniarzy, zatrudnionych pomocniczo przy budowie obiektów sakralnych przez rzemieślników z zachodu. Prezentuje nurt tradycyjny (ludowy), różny od stylowej rzeźby romańskiej.
-
Kafel ceramiczny z XV w., Stare Miasto we Wrocławiu; herb pasyjny czyli fikcyjny herb Chrystusa; domniemywano, że takim znakiem (z arma Christi) mógłby posługiwać się sam Chrystus; pojawiał się często w grafikach i herbarzach.
-
Obseceniczna scena na wrocławskim Ratuszu, przełom XV/XVI w.
-
Herb farbiarzy i apretowników królestwa Czech; nadanie przez cesarza Ferdynanda I w 1562 r.; znaku takiego używali również farbiarze śląscy, w tym wrocławscy.
- Sceny na stropach w kamienicy Rynek 6 we Wrocławiu (kamienica Pod Złotym Słońcem)
-
Kobieta w średnim wieku (żona) w asyście paradnie ubranego młodego mężczyzny wymierza klapsa klęczącemu z opuszczonymi spodniami starszemu mężczyźnie (mężowi). Satyryczna scena o podtekście erotycznym. Mąż rogacz jest ośmieszany przez żonę.
-
Dziewczyna trzyma wianek, do którego młodzieniec próbuje wbić za pomocą rakietki piłkę. Gest dziewczyny wyraża zachętę i gotowość do oddania się, a gesty młodzieńca wyrażają chęć pozbawienia towarzyszkę zabawy dziewictwa.
-
Mniszki w dominikańskich habitach ciągną na sznurze korpulentnego mnicha trzymającego w jednej ręce różaniec, a w drugiej butelkę z alkoholem. Satyra na gnuśność i złe prowadzenie się katolickiego kleru.
Liber de moribus hominum et officiis nobilium sive super ludum scaccorum
13 miniatur w Liber de moribus hominum et officiis nobilium sive super ludum scaccorum (Księga o obyczajach ludzi i obowiązkach szlachciców, czyli o grze w szachy, tzw. Księga figur szachowych) wykonanych w drugiej ćwierci XV wieku we Wrocławiu przez anonimowego miejscowego miniaturzystę, nazwanego Mistrzem Księgi Szachowej. Ozdobił on nimi łacińską wersję dzieła Jakuba de Cessolis, umieszczoną w kodeksie zawierającym rozmaite teksty teologiczne — materiały do kazań (homiliarz). Świat porównywany jest do szachownicy, a każda figura przypisana jest do określonej klasy społecznej (pionki to lud, dworzanin i urzędnik to wieża, skoczek to rycerz, a goniec to sędzia; są także król i królowa), dzięki czemu szachy stają się modelem uporządkowanego świata. Refleksje na temat szachów są także okazją do formułowania uwag na temat obyczajów i moralności społeczeństwa, religii oraz polityki. Tekst łączy komentarze dotyczące reguł gry z cytatami z Pisma Świętego, dzieł pisarzy kościelnych i świeckich oraz klasyków starożytnych.
Wolumin był własnością biblioteki klasztoru dominikanów we Wrocławiu. Niewielkie, matowe miniatury przedstawiają tytułowe figury i pionki szachowe, które służyły jako swoiste zakładki — znak dla braci kaznodziejów, wskazujące, gdzie należy szukać materiałów do kazań adresowanych do wybranych grup społecznych. Zasadniczo miały to być ilustracje pojęć, oddające ogólny obraz społeczeństwa, jednak wrocławski miniaturzysta nadał im również lokalny charakter. Na przykład w wizerunkach kowala, rolnika i waganta starał się wprowadzić ożywienie. Tak jak w innych rękopisach tego średniowiecznego bestsellera włoskiego dominikanina, również w iluminacjach wrocławskich można dopatrzyć się miejscowych odniesień w przedstawieniach postaci.
-
Król
-
Królowa
-
Sędzia
-
Rycerz
-
Dworzanin
-
Rolnik
-
Kowal
-
Tkacz, notariusz, kuśnierz
-
Kupiec, bankier
-
Lekarz, aptekarz
-
Karczmarz
-
Strażnik miejski (Wächter), urzędnik, celnik
-
Włóczęga, wagabunda, rozrzutnik, wesołek, rybałt, posłaniec
Pieczęć sekretna rady miejskiej Wrocławia
-
Wrocławska pieczęć sekretna, odcisk z 1401 r. wykonany tłokiem z 1343 r.
Pieczęć przedstawiająca głowę św. Jana Chrzciciela (bez nimbu i misy) na tle gęstej ukośnej kraty usianej krzyżykami. Napis w otoku: + SECRETVM . CIVITAS . WRATISLAVIAE .
Tak zwana pieczęć sekretna była używana od co najmniej 1343 r. do legalizacji korespondencji i pism bieżących, obok pieczęci wielkiej (z postacią św. Jana Chrzciciela stojącą przy murach) towarzyszącej tylko dokumentom donioślejszej wagi (lata 1354-1418). Po 1418 r. "pieczęć sekretna" była główną pieczęcią miasta, aż do nadania mu nowego herbu w 1530 r.
Prawo mili
-
Mapa pokazująca zasięg prawa mili miasta Wrocławia
-
Drzeworyt z 1575 r. pokazujący obliczanie przeciętnej stopy
Wrocławskie prawo mili
18 maja 1266 roku książę Henryk III Biały zagwarantował stolicy swojego księstwa, że w promieniu jednej mili od miasta nie będą stawiane stragany mięsne. Przywilej ten poszerzył 31 stycznia 1272 roku syn i następca Henryka III, Henryk IV Prawy. Zabronił on mianowicie, na obszarze mili po obu brzegach Odry, organizowania targów, zakładania składów sukienniczych, kramów z artykułami wszelkimi, straganów z pieczywem, butami oraz mięsem, a także szynków, z wyjątkiem starej karczmy w Ołbinie. Henryk V Brzuchaty 22 lipca 1290 roku rozciągnął te zakazy na wszelkich rzemieślników.
Przejęcie władzy przez nowego księcia praktycznie zawsze wiązało się z potwierdzaniem dotychczas uzyskanych przywilejów przez miasto. Tak było też, gdy po śmierci swojego opiekuna króla Wacława II samodzielne rządy obejmował młody Bolesław III. Przy okazji wydania przez co najwyżej 14-letniego księcia 27 X 1305 roku dokumentu potwierdzającego monopol sukiennic na cięcie i sprzedaż sukna w Wrocławiu dokonano też w księdze przywilejów wpisu nadań Henryka IV w dniu 31 styczna 1272 r. Sprawa była ważna, gdyż tkacze z Nowego Miasta kroili i sprzedawali swoje sukno, czego według Wrocławian nie mogli robić. Przywilej Henryka IV dotyczący prawa mili został załączony jako dowód historyczny, potwierdzający wyłączność Wrocławia na cięcie i handel suknem. U części badaczy ta sytuacja wzbudziła czujność. Powołując się na zbieżność językową wpisanego dokumentu Henryka IV z tym wystawionym przez Bolesława III, kwestionują oni autentyczność tego pierwszego, uważając go za falsyfikat. Tak np. Mateusz Goliński w Historia Wrocławia Tom 1 z 2001 r.
Ciekawe, że przywileje Henryka IV, wśród których oprócz kwestionowanego prawa mili były też inne bardzo dla miasta korzystne, również wydał bardzo młody władca. Henryk IV miał wtedy 12-13 lat i podobnie jak Bolesław III w 1305 r. nie był z pewnością w pełni świadomy konsekwencji swoich działań. Zasadne jest pytanie, czy przywódcy miasta nie wykorzystywali sytuacji, docierając do osób mających decydujący wpływ na młodocianych książąt, uznając, że łatwiej i taniej jest ich skłonić do zrzeczenia się uprawnień władcy w tym czasie niż wtedy, gdy w pełni poczują wagę swoich decyzji i ich wpływ na swoją pozycję.
Wracając do do prawa mili, to w związku z możliwością, że przywilej Henryka IV z 1272 r. jest falsyfikatem, dokument Henryka V z 1290 r. jest nie potwierdzeniem i rozszerzeniem ale przywilejem konstytuującym to prawo. Znamy go z potwierdzenia dokonanego przez króla Jana Luksemburskiego w 1327 r. (6 IV) dokonanego w związku z umową sukcesyjną między czeskim władcą, a księciem Henrykiem VI.
Jakby nie było i do końca nie wiadomo dokładnie od kiedy, to okolica Wrocławia została wykluczona z konkurencji handlowej, a zakupy musiały być dokonywane w mieście. Milę obliczano nie od murów miasta, lecz od granic należących do Wrocławia pastwisk. Mila Wrocławska mierzyła ok. 6,5 km. Dokładnie wymierzono ją w 1630 r. jako odległość od Bramy Piaskowej przez Most Piaskowy, mosty Młyńskie, dzisiejszą ul. Jedności Narodowej, mosty na Odrze Ołbińskiej do Psiego Pola. Pomiaru dokonano tocząc drewniane koło o promieniu 5 łokci, czyli średnicy 576 cm (wrocławski łokieć mierzył 57,6 cm). Informację o takim wielkim kole podaje Encyklopedia Wrocławia. Jeżeli to nie przekłamanie, toczenie prawie sześciometrowego koła było widowiskowym wydarzeniem. Tak odmierzona odległość to 11 250 łokci, a więc 6 480 m. Jak by nie było mila wrocławska była długa, chociaż nie wyjątkowo, bo np. pruska mila to 7 532 m, a ta wytyczona w 1630 r. to odtworzony wzorzec dla używanej od wieków, a od ustalenia w opisany sposób wzorca stała się obowiązująca na Śląsku. Wrocławskie prawo mili był to więc dosyć duży obszar, obejmujący znaczną część wrocławskiego weichbildu.
Zobacz Stary Wrocław