Nepomuceny Johanna Melchiora i Antona Österreichów: Różnice pomiędzy wersjami

Z Silesiacum
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Nie podano opisu zmian
Linia 1: Linia 1:
<big>'''Nepomuceny Johanna Melchiora Österreicha. Górnośląska odmiana barokowego świętego'''</big>
<big>'''Nepomuceny Österreichów. Typ misyjny na Górnym Śląsku'''</big>


„(...) przestrzeń kulturową ‘Środkową Europę’ można zobrazować jako obszar, w którym szerzy się kult Jana Nepomucena. Innymi słowy: środkowa Europa jest tam, gdzie Jan Nepomucen jest znany, czczony i gdzie znajdują się obrazy i rzeźby tego świętego”.
„(...) przestrzeń kulturową ‘Środkową Europę’ można zobrazować jako obszar, w którym szerzy się kult Jana Nepomucena. Innymi słowy: środkowa Europa jest tam, gdzie Jan Nepomucen jest znany, czczony i gdzie znajdują się obrazy i rzeźby tego świętego”.


Tak austriacki historyk sztuki Aldemar Schiffkorn próbował wyznaczyć granice trudnego do jednoznacznego zdefiniowania pojęcia Europy Środkowej. Określenie jest niezwykle trafne. Jeżeli bowiem istnieje święty, którego można uznać niemal za patrona środkowoeuropejskiego krajobrazu kulturowego, jest nim właśnie [[Święty Jan Nepomucen|Jan Nepomucen]]. Jego figury stoją przy mostach i drogach, przed kościołami, na rynkach i placach od Czech i Austrii, przez Morawy, Śląsk i kraje niemieckie, po ziemie dawnej Rzeczypospolitej — zarówno Korony, jak i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Spotykamy je w dzisiejszej Polsce, na Litwie, Białorusi i Ukrainie. W wielu regionach stały się równie charakterystycznym elementem krajobrazu jak przydrożny krzyż czy kapliczka.
Tak austriacki historyk sztuki Aldemar Schiffkorn próbował wyznaczyć granice trudnego do jednoznacznego zdefiniowania pojęcia Europy Środkowej. Określenie jest niezwykle trafne. Jeżeli bowiem istnieje święty, którego można uznać niemal za patrona środkowoeuropejskiego krajobrazu kulturowego, jest nim właśnie [[Święty Jan Nepomucen|św. Jan Nepomucen]]. Jego figury stoją przy mostach i drogach, przed kościołami, na rynkach i placach od Czech i Austrii, przez Morawy, Śląsk i kraje niemieckie, po ziemie dawnej Rzeczypospolitej — zarówno Korony, jak i Wielkiego Księstwa Litewskiego.


Tak rozległe rozpowszechnienie kultu przyniosło oczywiście wiele sposobów przedstawiania świętego. Jeden z nich zdobył jednak pozycję zdecydowanie dominującą — do tego stopnia, że właśnie z nim do dziś najczęściej kojarzymy postać Jana Nepomucena.
Ogromna popularność kultu przyniosła wiele sposobów przedstawiania świętego, jednak jeden z nich zdobył zdecydowaną przewagę. Jego wzorcem stała się figura ustawiona w 1683 r. na Moście Karola w Pradze. Nepomucen występuje w stroju kanonika, z biretem, palmą męczeńską, wieńcem pięciu gwiazd i przede wszystkim z krucyfiksem. Krzyż obejmuje lub przytrzymuje blisko ciała, najczęściej kierując ku niemu twarz w geście skupienia i adoracji. Zestaw tych atrybutów oraz zasadniczy układ postaci powtarzano następnie tysiące razy. Literatura niemieckojęzyczna określa tę odmianę jako ''Brückentypus'' — typ mostowy. Można go zarazem uznać za klasyczny, kanoniczny typ przedstawienia św. Jana Nepomucena.


Jego wzorcem stała się figura ustawiona w 1683 roku na Moście Karola w Pradze. Święty trzyma krucyfiks blisko piersi, obejmuje go lub podtrzymuje i pochyla ku niemu głowę. Cała postać wyraża skupienie i osobistą adorację Ukrzyżowanego. Ten '''typ praski''', zwany też '''mostowym (Brückentypus)''', był następnie powielany w niezliczonych rzeźbach i stał się najbardziej rozpowszechnionym sposobem przedstawiania Jana Nepomucena. Także na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej oraz na obszarach wchodzących dziś w skład Polski właśnie taki obraz świętego głęboko utrwalił się w krajobrazie i zbiorowej wyobraźni: Nepomucen to przede wszystkim kapłan pochylony nad trzymanym przy piersi krucyfiksem.
Na Śląsku, podobnie jak w innych regionach Europy Środkowej, to właśnie ta forma zdecydowanie przeważa. Nie trzeba przeprowadzać statystyki wszystkich zachowanych figur, by dostrzec skalę jego dominacji: Nepomucen pochylony nad krucyfiksem stał się niemal wizualnym znakiem rozpoznawczym świętego. Nie oznaczało to jednak całkowitej jednolitości. Barokowa ikonografia Jana Nepomucena znała również przedstawienia świętego w glorii, jako jałmużnika, kaznodzieję, uczestnika scen z własnej legendy, a także liczne rozwiązania pośrednie.


Dominacja tego wzorca nie oznaczała jednak jego wyłączności. Obok niego funkcjonował inny całkiem rozpowszechniony  wariant, szczególnie charakterystyczny dla sztuki austriackiej i związany ze środowiskiem wiedeńskim, określany jako '''typ misyjny (missionarischer Typus)'''. Tutaj relacja świętego z krucyfiksem zmienia się zasadniczo. Nepomucen nie tuli krzyża do piersi i nie pochyla się nad nim w kontemplacji, lecz unosi go wysoko w dłoni, eksponując przed widzem. Postać nabiera większej dynamiki, a gest ma charakter otwarty, niemal kaznodziejski.
Szczególnie interesujący jest stosunkowo rzadki typ misyjny (niem. ''missionarischer Typus''; w literaturze występuje również określenie typu lub wariantu „misyjno-jezuickiego”). Jego najbardziej charakterystyczną cechą jest zmiana sposobu prezentowania krucyfiksu. Święty nie przyciska go do piersi, lecz unosi w wyciągniętej ręce i eksponuje. Gest nabiera charakteru demonstracyjnego, triumfalnego, niekiedy niemal kaznodziejskiego. Literatura ikonograficzna wiąże go z przedstawieniami św. Franciszka Ksawerego, wielkiego jezuickiego misjonarza, którego przedstawiano podczas głoszenia wiary z krzyżem uniesionym ku słuchaczom.


Źródeł tego drugiego sposobu przedstawiania Jana Nepomucena szuka się w ikonografii św. Franciszka Ksawerego, jednego z pierwszych jezuitów i wielkiego misjonarza Kościoła katolickiego. Franciszek Ksawery bardzo często ukazywany był z wysoko uniesionym krucyfiksem, który stawał się atrybutem misjonarza głoszącego Chrystusa. Podobny gest przeniesiono na Jana Nepomucena. Związek obu świętych nie był przypadkowy. Jezuici należeli do najważniejszych propagatorów kultu czeskiego męczennika, a w 1732 roku Jan Nepomucen został drugim patronem Towarzystwa Jezusowego. W sztuce obu świętych zestawiano ze sobą, a ich ikonografie wzajemnie się przenikały.
Dobrym przykładem tej tradycji jest miedzioryt Gérarda Edelincka wykonany według Jérôme’a Sourlaya w latach 1665–1680  (patrz fot. w galerii). Franciszek Ksawery stoi ponad zgromadzonym tłumem i wysoko unosi krucyfiks. Sama rycina nie musi być bezpośrednim wzorem dla późniejszych Nepomucenów, ale dobrze pokazuje utrwalony już w XVII w. język gestu misyjnego: krzyż nie jest wyłącznie przedmiotem osobistej kontemplacji świętego, lecz zostaje ukazany innym. British Museum identyfikuje grafikę jako przedstawienie Ksawerego głoszącego kazanie, z krucyfiksem uniesionym w prawej ręce.


Różnicę pomiędzy obydwoma typami można więc ująć bardzo prosto: Nepomucen praski kontempluje krzyż, Nepomucen austriacki unosi go i ukazuje światu. Oczywiście rzeczywistość artystyczna była bogatsza niż taki podział. Wzory przenikały się, rzeźbiarze swobodnie je przekształcali, powstawały też liczne rozwiązania pośrednie. Co ciekawe, także sam praski wzorzec miał wiedeńskie korzenie artystyczne: Jan Brokoff wykonał model figury na podstawie projektu wiedeńskiego rzeźbiarza Matthiasa Rauchmillera Nie chodzi więc o wyznaczanie ścisłej granicy między dwiema „szkołami”, lecz o wskazanie dwóch wyraźnie rozpoznawalnych biegunów ikonografii Nepomucena: praskiego, kontemplacyjnego i austriacko-wiedeńskiego, misyjnego.
Granica pomiędzy typem klasycznym a misyjnym nie zawsze jest jednak mechaniczna. Samo odsunięcie krucyfiksu od piersi jeszcze jej nie wyznacza, podobnie jak skierowanie wzroku na Ukrzyżowanego nie musi oznaczać powrotu do typu mostowego. W części przedstawień należących do nurtu misyjnego gest eksponowania krzyża łączy się nadal z jego adoracją. Dobrym przykładem są figury w Rybniku i Januszkowicach: krucyfiks jest mocno wyeksponowany, lecz święty zwraca ku niemu głowę.
== Österreichowie i Górny Śląsk ==


Spotkanie tych dwóch tradycji jest szczególnie dobrze widoczne na Górnym Śląsku. Obok Nepomucenów odpowiadających popularnemu wzorcowi praskiemu zachowało się tu wiele figur, w których krzyż zostaje wysoko uniesiony, postać świętego nabiera większej dynamiki, a kompozycja staje się bardziej reprezentacyjna i teatralna. Sprzyjały temu żywe kontakty artystyczne Górnego Śląska z Morawami oraz austriackim kręgiem artystycznym, w tym z Wiedniem.
Szczególne miejsce w dziejach tego wariantu na Górnym Śląsku zajmuje warsztat Johanna Melchiora i Antona Österreichów. Najważniejsze polskie badania nad ich twórczością prowadził Jerzy Gorzelik, który zweryfikował szereg wcześniejszych atrybucji, zaproponował nowe i znacznie poszerzył znany zespół prac, zwłaszcza Antona. Sam zwracał jednak uwagę na niedostateczny stan badań nad górnośląską rzeźbą barokową oraz jedynie częściową inwentaryzację zabytków po czeskiej stronie regionu. Korpus dzieł Österreichów trudno więc uważać za definitywnie zamknięty.


Szczególnie interesującą grupę stanowią w tym kontekście dzieła Johanna Melchiora Österreicha, jednego z najważniejszych rzeźbiarzy działających w pierwszej połowie XVIII wieku na Górnym Śląsku<ref>Niektóre badania kwestionują utrwalone w starszej literaturze poglądy o austriackim pochodzeniu Johanna Melchiora Österreicha, jego wiedeńskim wykształceniu oraz bezpośrednim wpływie na jego twórczość kręgu braci Strudlów (zob. przede wszystkim: Gorzelik, ''Johann Melchior Österreich – rzeźbiarz górnośląski doby baroku. Stan badań i postulaty badawcze'', „Studia i Materiały z Dziejów Śląska”, t. XXIV, Katowice 1999, s. 34–46; tenże, ''Działalność Johanna Melchiora Österreicha dla opactwa cysterskiego w Rudach Wielkich'', „Rocznik Muzeum w Gliwicach”, t. XV, cz. 2, 2000, s. 1025–1052; tenże, ''Górnośląski warsztat Johanna Melchiora i Antona Österreichów'', „Rocznik Muzeum w Gliwicach”, t. XVII, 2002, s. 95–137). Kwestia biografii artysty pozostaje jednak poza zakresem niniejszego tekstu. Dla omawianych tu dzieł istotne jest przede wszystkim to, że znaczna część Nepomucenów Österreicha wyraźnie odpowiada rozpowszechnionemu w sztuce austriackiej typowi misyjnemu (''missionarischer Typus''), w którym święty nie adoruje krucyfiksu trzymanego przy piersi, lecz unosi go wysoko i eksponuje przed widzem. Austriacka literatura ikonograficzna przeciwstawia ten wariant typowi mostowemu (''Brückentypus'') i wiąże charakterystyczny gest uniesionego krzyża z ikonografią św. Franciszka Ksawerego oraz z jezuicką tradycją misyjną. Reprezentacyjnym przykładem jest figura Jana Nepomucena na rynku w Melku z 1725 r. Podobne rozwiązanie występuje m.in. w Niederfellabrunn, gdzie figura z 1731 r. przedstawia świętego z wysoko uniesionym krzyżem i palmą męczeńską.</ref>. Zachowane dziś na terenie Polski figury Jana Nepomucena jego autorstwa oraz dzieła wiązane z jego warsztatem dobrze pokazują bogactwo miejscowej ikonografii. Österreich nie ograniczał się przy tym do jednego schematu. Korzystał zarówno z wariantów bliskich typowi mostowemu, jak i z bardziej dynamicznych rozwiązań związanych z tradycją misyjną, sięgał także po przedstawienia znacznie rzadsze.
Wśród Nepomucenów związanych z ich warsztatem występują również realizacje całkowicie zgodne z klasycznym typem mostowym — jak Kuźnia Raciborska, Siedlec czy Leśnica — oraz wyjątkowy raciborski Nepomucen rozdający jałmużnę. Szczególnie liczna jest jednak grupa przedstawień typu misyjnego. Co więcej, pojawia się ona w dwóch wyraźnie odmiennych rozwiązaniach kompozycyjnych.


Na Dolnym Śląsku proporcje były wyraźnie inne: zdecydowanie dominował typ mostowy. Tym bardziej interesujący jest przypadek Wrocławia. Najbardziej monumentalny, a zarazem najsłynniejszy dolnośląski Nepomucen — pomnik na Ostrowie Tumskim — należy właśnie do typu misyjnego. W regionie, w którym przeważał wzorzec praski, najbardziej reprezentacyjna figura świętego odwołuje się więc do odmiennej, austriackiej tradycji ikonograficznej.
Pierwsze reprezentują Rybnik (1728), Racibórz-Ostróg (1733) i Wodzisław Śląski (1747–1749). Nie są to już tylko statuy świętego z uniesionym krucyfiksem. Nepomucen zostaje wyniesiony na spiętrzonych obłokach, towarzyszą mu putta i główki anielskie, a całość tworzy rozbudowaną, teatralną kompozycję ponad wysokim, bogato opracowanym cokołem. W Rybniku święty adoruje trzymany w wyciągniętej dłoni krucyfiks; w Raciborzu-Ostrogu układ zostaje rozwinięty i wzbogacony o atrybuty tajemnicy spowiedzi; w Wodzisławiu Österreich ponownie przetwarza ten sam schemat. Sam Gorzelik zauważa ciągłość tych kolejnych redakcji.


Galeria Nepomucenów Österreicha jest zatem czymś więcej niż przeglądem dzieł jednego rzeźbiarza. Pokazuje dwa sposoby widzenia tego samego świętego — praski, kontemplacyjny, i austriacki, misyjny — oraz Górny Śląsk jako obszar, na którym ten drugi wariant zaznaczył swoją obecność znacznie silniej niż na Dolnym Śląsku i w większości innych ziem dzisiejszej Polski.
Kompozycje te można odczytać jako połączenie typu misyjnego z typem świętego w glorii. Ten ostatni przedstawia Nepomucena stojącego, klęczącego lub siedzącego na obłokach, często w towarzystwie aniołów; w literaturze wskazuje się na jego szczególne rozpowszechnienie w Czechach. U Österreicha motyw glorii zostaje zespolony z charakterystycznym misyjnym gestem eksponowania krucyfiksu. Rezultatem jest forma znacznie bardziej monumentalna niż zwykła statua świętego.
 
Nie był to schemat całkowicie nieznany poza Górnym Śląskiem. Najbardziej spektakularną analogię stanowi pomnik na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu z lat 1730–1732, gdzie misyjny gest połączono z niezwykle rozbudowaną apoteozą świętego. W Melku pomnik Petera Widerina z 1736 r. również łączy uniesiony krucyfiks z obecnością puttów. W dotychczas zebranym materiale porównawczym podobne kompozycje pojawiają się jednak pojedynczo. Na Górnym Śląsku natomiast ta sama zasadnicza formuła została powtórzona przez jeden warsztat w kilku realizacjach. To właśnie koncentracja, a nie samo istnienie takiego rozwiązania, wydaje się najbardziej charakterystyczna.
 
Do tej grupy można prawdopodobnie dołączyć również pomnik w Cierlicku (Těrlicko) na Śląsku Cieszyńskim. Czeska dokumentacja konserwatorska datuje go na 1778 r. i nie określa autora, jednak zarówno heraldyka cokołu, jak i przede wszystkim forma grupy — układ obłoków, puttów, centralnej główki anielskiej oraz wysoko uniesionego krucyfiksu — wykazuje uderzające podobieństwo do realizacji Österreicha w Rybniku, Raciborzu-Ostrogu i Wodzisławiu. Datowanie na II ćwierć XVIII w. i związanie dzieła z Johannem Melchiorem Österreichiem lub jego warsztatem wydaje się hipotezą wartą rozważenia.
 
Druga odmiana jest znacznie bardziej oszczędna. Tarnowskie Góry, Januszkowice, Stanica, a prawdopodobnie także Jemielnica, zachowują zasadniczy gest typu misyjnego, lecz rezygnują z monumentalnej, wielofigurowej oprawy lub wyraźnie ją ograniczają. Nepomucen staje się przede wszystkim samodzielną statuą z wysoko uniesionym krucyfiksem. W Tarnowskich Górach dodatkowo opiera stopę na globie — motywie również mającym analogie w ikonografii Franciszka Ksawerego. W Januszkowicach krzyż zostaje wysoko wyeksponowany, lecz święty kieruje ku niemu wzrok, co dobrze pokazuje możliwość połączenia misyjnego gestu z pasyjną adoracją.
 
Szczególnie interesująca jest figura w Jemielnicy z 1756 r.. Nie była dotąd przypisywana Österreichom, jednak powstała z inicjatywy tego samego opata Eugena Misury, który w tym samym roku ufundował Nepomucena w Januszkowicach, wiązanego z Antonem Österreichiem. Obie figury posługują się tym samym typem misyjnym i wykazują podobieństwa kompozycyjne. Związek jemielnickiego dzieła z warsztatem Österreichów pozostaje propozycją atrybucyjną, ale zbieżność fundatora, czasu, ikonografii i formy czyni ją wartą dalszego rozważenia.
 
Nie mamy więc do czynienia z odrębnym „górnośląskim typem” św. Jana Nepomucena. Typ misyjny powstał i funkcjonował w znacznie szerszym środowisku środkowoeuropejskim. Na Górnym Śląsku wydarzyło się jednak coś szczególnego: warsztat Österreichów uczynił z niego jeden ze swoich powracających tematów, a Johann Melchior rozwinął jego niezwykle efektowną odmianę, łącząc misyjny gest uniesionego krucyfiksu z barokową wizją świętego w glorii. W regionie, w którym — podobnie jak niemal wszędzie — dominował klasyczny Nepomucen z krucyfiksem przy piersi, grupa tych pomników tworzy wyjątkowo wyrazisty i łatwo rozpoznawalny zespół.


== Galeria ==
== Galeria ==

Wersja z 10:56, 24 wrz 2026

Nepomuceny Österreichów. Typ misyjny na Górnym Śląsku

„(...) przestrzeń kulturową ‘Środkową Europę’ można zobrazować jako obszar, w którym szerzy się kult Jana Nepomucena. Innymi słowy: środkowa Europa jest tam, gdzie Jan Nepomucen jest znany, czczony i gdzie znajdują się obrazy i rzeźby tego świętego”.

Tak austriacki historyk sztuki Aldemar Schiffkorn próbował wyznaczyć granice trudnego do jednoznacznego zdefiniowania pojęcia Europy Środkowej. Określenie jest niezwykle trafne. Jeżeli bowiem istnieje święty, którego można uznać niemal za patrona środkowoeuropejskiego krajobrazu kulturowego, jest nim właśnie św. Jan Nepomucen. Jego figury stoją przy mostach i drogach, przed kościołami, na rynkach i placach od Czech i Austrii, przez Morawy, Śląsk i kraje niemieckie, po ziemie dawnej Rzeczypospolitej — zarówno Korony, jak i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Ogromna popularność kultu przyniosła wiele sposobów przedstawiania świętego, jednak jeden z nich zdobył zdecydowaną przewagę. Jego wzorcem stała się figura ustawiona w 1683 r. na Moście Karola w Pradze. Nepomucen występuje w stroju kanonika, z biretem, palmą męczeńską, wieńcem pięciu gwiazd i przede wszystkim z krucyfiksem. Krzyż obejmuje lub przytrzymuje blisko ciała, najczęściej kierując ku niemu twarz w geście skupienia i adoracji. Zestaw tych atrybutów oraz zasadniczy układ postaci powtarzano następnie tysiące razy. Literatura niemieckojęzyczna określa tę odmianę jako Brückentypus — typ mostowy. Można go zarazem uznać za klasyczny, kanoniczny typ przedstawienia św. Jana Nepomucena.

Na Śląsku, podobnie jak w innych regionach Europy Środkowej, to właśnie ta forma zdecydowanie przeważa. Nie trzeba przeprowadzać statystyki wszystkich zachowanych figur, by dostrzec skalę jego dominacji: Nepomucen pochylony nad krucyfiksem stał się niemal wizualnym znakiem rozpoznawczym świętego. Nie oznaczało to jednak całkowitej jednolitości. Barokowa ikonografia Jana Nepomucena znała również przedstawienia świętego w glorii, jako jałmużnika, kaznodzieję, uczestnika scen z własnej legendy, a także liczne rozwiązania pośrednie.

Szczególnie interesujący jest stosunkowo rzadki typ misyjny (niem. missionarischer Typus; w literaturze występuje również określenie typu lub wariantu „misyjno-jezuickiego”). Jego najbardziej charakterystyczną cechą jest zmiana sposobu prezentowania krucyfiksu. Święty nie przyciska go do piersi, lecz unosi w wyciągniętej ręce i eksponuje. Gest nabiera charakteru demonstracyjnego, triumfalnego, niekiedy niemal kaznodziejskiego. Literatura ikonograficzna wiąże go z przedstawieniami św. Franciszka Ksawerego, wielkiego jezuickiego misjonarza, którego przedstawiano podczas głoszenia wiary z krzyżem uniesionym ku słuchaczom.

Dobrym przykładem tej tradycji jest miedzioryt Gérarda Edelincka wykonany według Jérôme’a Sourlaya w latach 1665–1680 (patrz fot. w galerii). Franciszek Ksawery stoi ponad zgromadzonym tłumem i wysoko unosi krucyfiks. Sama rycina nie musi być bezpośrednim wzorem dla późniejszych Nepomucenów, ale dobrze pokazuje utrwalony już w XVII w. język gestu misyjnego: krzyż nie jest wyłącznie przedmiotem osobistej kontemplacji świętego, lecz zostaje ukazany innym. British Museum identyfikuje grafikę jako przedstawienie Ksawerego głoszącego kazanie, z krucyfiksem uniesionym w prawej ręce.

Granica pomiędzy typem klasycznym a misyjnym nie zawsze jest jednak mechaniczna. Samo odsunięcie krucyfiksu od piersi jeszcze jej nie wyznacza, podobnie jak skierowanie wzroku na Ukrzyżowanego nie musi oznaczać powrotu do typu mostowego. W części przedstawień należących do nurtu misyjnego gest eksponowania krzyża łączy się nadal z jego adoracją. Dobrym przykładem są figury w Rybniku i Januszkowicach: krucyfiks jest mocno wyeksponowany, lecz święty zwraca ku niemu głowę.

Österreichowie i Górny Śląsk

Szczególne miejsce w dziejach tego wariantu na Górnym Śląsku zajmuje warsztat Johanna Melchiora i Antona Österreichów. Najważniejsze polskie badania nad ich twórczością prowadził Jerzy Gorzelik, który zweryfikował szereg wcześniejszych atrybucji, zaproponował nowe i znacznie poszerzył znany zespół prac, zwłaszcza Antona. Sam zwracał jednak uwagę na niedostateczny stan badań nad górnośląską rzeźbą barokową oraz jedynie częściową inwentaryzację zabytków po czeskiej stronie regionu. Korpus dzieł Österreichów trudno więc uważać za definitywnie zamknięty.

Wśród Nepomucenów związanych z ich warsztatem występują również realizacje całkowicie zgodne z klasycznym typem mostowym — jak Kuźnia Raciborska, Siedlec czy Leśnica — oraz wyjątkowy raciborski Nepomucen rozdający jałmużnę. Szczególnie liczna jest jednak grupa przedstawień typu misyjnego. Co więcej, pojawia się ona w dwóch wyraźnie odmiennych rozwiązaniach kompozycyjnych.

Pierwsze reprezentują Rybnik (1728), Racibórz-Ostróg (1733) i Wodzisław Śląski (1747–1749). Nie są to już tylko statuy świętego z uniesionym krucyfiksem. Nepomucen zostaje wyniesiony na spiętrzonych obłokach, towarzyszą mu putta i główki anielskie, a całość tworzy rozbudowaną, teatralną kompozycję ponad wysokim, bogato opracowanym cokołem. W Rybniku święty adoruje trzymany w wyciągniętej dłoni krucyfiks; w Raciborzu-Ostrogu układ zostaje rozwinięty i wzbogacony o atrybuty tajemnicy spowiedzi; w Wodzisławiu Österreich ponownie przetwarza ten sam schemat. Sam Gorzelik zauważa ciągłość tych kolejnych redakcji.

Kompozycje te można odczytać jako połączenie typu misyjnego z typem świętego w glorii. Ten ostatni przedstawia Nepomucena stojącego, klęczącego lub siedzącego na obłokach, często w towarzystwie aniołów; w literaturze wskazuje się na jego szczególne rozpowszechnienie w Czechach. U Österreicha motyw glorii zostaje zespolony z charakterystycznym misyjnym gestem eksponowania krucyfiksu. Rezultatem jest forma znacznie bardziej monumentalna niż zwykła statua świętego.

Nie był to schemat całkowicie nieznany poza Górnym Śląskiem. Najbardziej spektakularną analogię stanowi pomnik na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu z lat 1730–1732, gdzie misyjny gest połączono z niezwykle rozbudowaną apoteozą świętego. W Melku pomnik Petera Widerina z 1736 r. również łączy uniesiony krucyfiks z obecnością puttów. W dotychczas zebranym materiale porównawczym podobne kompozycje pojawiają się jednak pojedynczo. Na Górnym Śląsku natomiast ta sama zasadnicza formuła została powtórzona przez jeden warsztat w kilku realizacjach. To właśnie koncentracja, a nie samo istnienie takiego rozwiązania, wydaje się najbardziej charakterystyczna.

Do tej grupy można prawdopodobnie dołączyć również pomnik w Cierlicku (Těrlicko) na Śląsku Cieszyńskim. Czeska dokumentacja konserwatorska datuje go na 1778 r. i nie określa autora, jednak zarówno heraldyka cokołu, jak i przede wszystkim forma grupy — układ obłoków, puttów, centralnej główki anielskiej oraz wysoko uniesionego krucyfiksu — wykazuje uderzające podobieństwo do realizacji Österreicha w Rybniku, Raciborzu-Ostrogu i Wodzisławiu. Datowanie na II ćwierć XVIII w. i związanie dzieła z Johannem Melchiorem Österreichiem lub jego warsztatem wydaje się hipotezą wartą rozważenia.

Druga odmiana jest znacznie bardziej oszczędna. Tarnowskie Góry, Januszkowice, Stanica, a prawdopodobnie także Jemielnica, zachowują zasadniczy gest typu misyjnego, lecz rezygnują z monumentalnej, wielofigurowej oprawy lub wyraźnie ją ograniczają. Nepomucen staje się przede wszystkim samodzielną statuą z wysoko uniesionym krucyfiksem. W Tarnowskich Górach dodatkowo opiera stopę na globie — motywie również mającym analogie w ikonografii Franciszka Ksawerego. W Januszkowicach krzyż zostaje wysoko wyeksponowany, lecz święty kieruje ku niemu wzrok, co dobrze pokazuje możliwość połączenia misyjnego gestu z pasyjną adoracją.

Szczególnie interesująca jest figura w Jemielnicy z 1756 r.. Nie była dotąd przypisywana Österreichom, jednak powstała z inicjatywy tego samego opata Eugena Misury, który w tym samym roku ufundował Nepomucena w Januszkowicach, wiązanego z Antonem Österreichiem. Obie figury posługują się tym samym typem misyjnym i wykazują podobieństwa kompozycyjne. Związek jemielnickiego dzieła z warsztatem Österreichów pozostaje propozycją atrybucyjną, ale zbieżność fundatora, czasu, ikonografii i formy czyni ją wartą dalszego rozważenia.

Nie mamy więc do czynienia z odrębnym „górnośląskim typem” św. Jana Nepomucena. Typ misyjny powstał i funkcjonował w znacznie szerszym środowisku środkowoeuropejskim. Na Górnym Śląsku wydarzyło się jednak coś szczególnego: warsztat Österreichów uczynił z niego jeden ze swoich powracających tematów, a Johann Melchior rozwinął jego niezwykle efektowną odmianę, łącząc misyjny gest uniesionego krucyfiksu z barokową wizją świętego w glorii. W regionie, w którym — podobnie jak niemal wszędzie — dominował klasyczny Nepomucen z krucyfiksem przy piersi, grupa tych pomników tworzy wyjątkowo wyrazisty i łatwo rozpoznawalny zespół.

Galeria

Pomniki św. Jana Nepomucena Johanna Melchiora i Antona Österreichów w typie misyjnym (missionarischer Typus)

Pomniki św. Jana Nepomucena w typie misyjnym (missionarischer Typus)

Inne przedstawienia


Przypisy

  1. ↑ Atrybucja zaproponowana w niniejszym artykule. Czeski Památkový katalog datuje grupę na 1778 r. i pozostawia autora nieustalonego. Datowanie to pochodzi jednak z powojennej dokumentacji konserwatorskiej i nie wynika z zachowanej inskrypcji. Na cokole znajduje się herb aliancki Jana Franciszka Wilhelma Larischa i Marii Barbary Cosa z Hradiště, którzy pobrali się w Wiedniu w 1727 r.; Larisch zmarł w 1760 r., jego żona w 1770 r. Za wcześniejszym datowaniem przemawia także forma rzeźby: układ puttów, spiętrzonych obłoków, centralnej główki anielskiej, wyniesionej postaci świętego oraz wysoko uniesionego krucyfiksu jest bardzo bliski pomnikom Johanna Melchiora Österreicha w Rybniku, Raciborzu-Ostrogu i Wodzisławiu Śląskim. Autor niniejszego tekstu skłania się dlatego do przypisania grupy Johannowi Melchiorowi Österreichowi lub jego warsztatowi i datowania jej na II ćwierć XVIII w.
  2. ↑ Atrybucja zaproponowana w niniejszym artykule.. Za związkiem figury z warsztatem Österreichów przemawia przede wszystkim okoliczność fundacji: opat jemielnicki Eugen Misura polecił w 1756 r. ustawić figury św. Jana Nepomucena równocześnie w Jemielnicy i w Januszkowicach. Figurę januszkowicką Jerzy Gorzelik, na podstawie analizy stylistycznej, wiąże z Antonem Österreichiem. Oba przedstawienia należą ponadto do tego samego wariantu typu misyjnego i wykazują podobieństwa w wertykalnej kompozycji postaci, sposobie eksponowania krucyfiksu oraz opracowaniu stroju. W świetle tych przesłanek autor niniejszego tekstu skłania się do przypisania figury w Jemielnicy warsztatowi Österreichów.
  3. ↑ Jedno z wcześniejszych znanych graficznych przedstawień misyjnego Ksawerego z wysoko uniesionym krucyfiksem, zwróconym ku słuchaczom. Kompozycja ta stała się wzorem dla licznych późniejszych przedstawień świętego i mogła należeć do tradycji ikonograficznej, z której wykształcił się później misyjny typ św. Jana Nepomucena.