Kościół św. Krzysztofa we Wrocławiu: Różnice pomiędzy wersjami

Z Silesiacum
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Nie podano opisu zmian
Linia 11: Linia 11:
Plik:Hackner Christoph pieczęć.jpg
Plik:Hackner Christoph pieczęć.jpg
</gallery>
</gallery>
 
Epitafium ma formę pilastrową z półkolistą niszą, w której na postumencie pierwotnie umieszczono popiersie zmarłego, dziś niezachowane. Ponad architrawem przedstawiono czaszkę ze skrzyżowanymi kośćmi oraz narzędzia geometryczne cyrkiel, kątownik i liniał stanowiące czytelne odniesienie do zawodu Christopha Hacknera jako architekta i budowniczego. Po obu stronach tej partii wyryto krótkie sentencje łacińskie odnoszące się do nieuchronności śmierci i powszechności ludzkiego losu, wzmacniające wymowę memento mori całego przedstawienia. U podstawy kompozycji, po bokach cokołu, ustawiono figury płaczących puttów, podkreślające żałobny charakter monumentu. Pod gzymsem cokołu znajdują się tablice inskrypcyjne, których tekst jest dziś całkowicie nieczytelny; ich treść znana jest jedynie z dawnych przekazów.
Epitafium ma formę pilastrową z półkolistą niszą, w której na postumencie znajdowało się niegdyś popiersie zmarłego, obecnie niezachowane. Nad architrawem umieszczono przedstawienie czaszki ze skrzyżowanymi kośćmi oraz narzędzi geometrycznych cyrkla, kątownika i liniału stanowiących czytelne odniesienie do zawodu Christopha Hacknera jako architekta i budowniczego. Po obu stronach tej kompozycji znajdują się krótkie sentencje łacińskie odnoszące się do nieuchronności śmierci i powszechności ludzkiego losu, wzmacniające wymowę memento mori całego przedstawienia. U podstawy kompozycji, po obu stronach cokołu, znajdują się figury płaczących puttów, podkreślające żałobny charakter monumentu. Pod gzymsem cokołu umieszczono tablice inskrypcyjne, których teksty są dziś całkowicie nieczytelne; ich treść znana jest jedynie z dawnych przekazów.


Inskrypcja górna (obecnie nieczytelna):<br>
Inskrypcja górna (obecnie nieczytelna):<br>

Wersja z 22:54, 29 mar 2026

Kościół św. Krzysztofa we Wrocławiu przy pl. św. Krzysztofa (róg ul. Kazimierza Wielkiego i Wierzbowej). Aktualnie to świątynia ewangelicko-augsburskiej parafii św. Krzysztofa.

Epitafia, nagrobki, płyty pamiątkowe.

Epitafium Christopha Hacknera

Pomnik nagrobny Christopha Hacknera, cesarskiego budowniczego kameralnego i miejskiego, ur. 16 marca 1663, zm. 2 kwietnia 1741. Piaskowiec, ok. 1,50 m szer., 3,40 m wys.

Epitafium ma formę pilastrową z półkolistą niszą, w której na postumencie pierwotnie umieszczono popiersie zmarłego, dziś niezachowane. Ponad architrawem przedstawiono czaszkę ze skrzyżowanymi kośćmi oraz narzędzia geometryczne – cyrkiel, kątownik i liniał – stanowiące czytelne odniesienie do zawodu Christopha Hacknera jako architekta i budowniczego. Po obu stronach tej partii wyryto krótkie sentencje łacińskie odnoszące się do nieuchronności śmierci i powszechności ludzkiego losu, wzmacniające wymowę memento mori całego przedstawienia. U podstawy kompozycji, po bokach cokołu, ustawiono figury płaczących puttów, podkreślające żałobny charakter monumentu. Pod gzymsem cokołu znajdują się tablice inskrypcyjne, których tekst jest dziś całkowicie nieczytelny; ich treść znana jest jedynie z dawnych przekazów.

Inskrypcja górna (obecnie nieczytelna):
„Bogu Najlepszemu, Największemu, Najświętszemu. Tu spoczywają kości Christopha Hacknera z Jawora na Śląsku, który ujrzał światło tego świata roku Pańskiego 1663 dnia 11 marca, mąż dwóch żon – Rosiny Funccii i Marii Honisii, ojciec sześciu synów i dwóch córek oraz dziad ośmiorga wnuków.”

Inskrypcja dolna (obecnie nieczytelna):
„Uprzywilejowany architekt Świętego Cesarskiego Majestatu w trzech dziedzicznych księstwach śląskich: legnickim, brzeskim i wołowskim, a także prawnie ustanowiony architekt w mieście Wrocławiu, rozważając w sobie ruinę ludzkiej kruchości i budowlę swego ciała z dnia na dzień chyliącą się ku upadkowi, wzniósł tu dla siebie mały dom, który – choć ciasny i skromny – odnajdzie jako szeroki i wieczny. Pomnik ten wystawił sobie i swoim za życia przy kościele św. Krzysztofa, a zmarł roku 1741 dnia 2 kwietnia, pół godziny po pierwszej jutrzni. Dzięki swej sztuce nie będzie już więcej oczekiwał ani oklasków, ani lamentów na tym świecie.”