Plik:Małujowice.jpg: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
Małujowice (niem. Mollwitz), gm. Brzeg, fot. 2024. | |||
Granitowy krzyż przy murze, wewnątrz, cmentarza kościelnego kościoła św. Jakuba. Stoi na lewo od zachodniego (głównego) wejścia na cmentarz - 50°50'49.6"N 17°22'48.6"E. | |||
Wymiary 88x58x17. Na krzyżu widoczny jest ryt. Niegdyś interpretowany jako widły. Współcześnie też jako szabla turecka ew. pałasz (eliptyczny jelec, osłona na dłoń) (Wojtucki, Zoboniów, Kamienne krzyże). | |||
Legenda w Kühnau Richard, ''Mittelschlesische Sagen geschichtlicher Art'', Breslau, 1929, s. 142, 143. | |||
Widły do nawozu w zamurowanej bramce cmentarza w Mollwitz.z.<br> | |||
Powiat Brzeg. | |||
Kościół w Mollwitz miał dawniej również wyjście na północ. Wierni wchodzili z ulicy przez małą bramkę w murze na cmentarz, a następnie bocznymi drzwiami do kościoła. Zarówno bramka, jak i boczne drzwi są teraz zamurowane. O przyczynie tego opowiada się następującą legendę: | |||
Pewna wiejska dziewczyna zdradziła swojego ukochanego i wybrała innego. Zdradzony kochanek poprzysiągł dziewczynie zemstę. W dniu ślubu niewiernej ukochany pracował na polu, rozrzucając obornik widłami. Zaniepokojony wykonywał swoją pracę. Nie mógł dłużej wytrzymać, musiał zobaczyć swoją byłą ukochaną w sukni ślubnej. Wmieszał się w tłum i ustawił się na cmentarzu przy małej bramce w murze. Spotkały go szydercze spojrzenia. Wkrótce jednak ludzie odwrócili od niego uwagę, gdy nadciągnął orszak weselny. On jednak miał własne myśli, które przelatywały mu przez głowę jak burza gorączki. Miała tu przejść obok niego w sukni ślubnej u boku innego, ona, którą tak kochał i która tak go wiarołomnie porzuciła! Jego oczy iskrzyły nienawiścią. Kurczowo zacisnął palce na zabranych ze sobą widłach. I oto ona się pojawiła, szyderczo uśmiechając się do niego, przechodząc przez furtkę. Wtedy nie mógł się już powstrzymać: nie panując nad sobą wbił ostre zęby wideł w pierś niewiernej panny młodej. | |||
Miejsca zhańbionego przez krwawą zbrodnię już nigdy więcej nie odwiedzano. Mała bramka w murze oraz drzwi kościoła zostały zamurowane, a jedynym śladem po tej nieszczęsnej zbrodni są widły do nawozu, wyryte w wapieniu wewnętrznej strony zamurowanej bramki. | |||
Za Sagen aus Stadt und Kreis Brieg - Paul Fräger, 1922, str. 20. Opowiadanie zagrodnika Wilczka z Mollwitz opracowane przez seminarzystę Herberta Lichtblaua. | |||
[[Kategoria:Krzyże w województwie opolskim|Lewin Brzeski]] | |||
[[Kategoria:Monolitowe kamienne krzyże na Dolnym Śląsku|Lewin Brzeski]] | |||
Wersja z 20:13, 5 lip 2024
Małujowice (niem. Mollwitz), gm. Brzeg, fot. 2024.
Granitowy krzyż przy murze, wewnątrz, cmentarza kościelnego kościoła św. Jakuba. Stoi na lewo od zachodniego (głównego) wejścia na cmentarz - 50°50'49.6"N 17°22'48.6"E.
Wymiary 88x58x17. Na krzyżu widoczny jest ryt. Niegdyś interpretowany jako widły. Współcześnie też jako szabla turecka ew. pałasz (eliptyczny jelec, osłona na dłoń) (Wojtucki, Zoboniów, Kamienne krzyże).
Legenda w Kühnau Richard, Mittelschlesische Sagen geschichtlicher Art, Breslau, 1929, s. 142, 143.
Widły do nawozu w zamurowanej bramce cmentarza w Mollwitz.z.
Powiat Brzeg.
Kościół w Mollwitz miał dawniej również wyjście na północ. Wierni wchodzili z ulicy przez małą bramkę w murze na cmentarz, a następnie bocznymi drzwiami do kościoła. Zarówno bramka, jak i boczne drzwi są teraz zamurowane. O przyczynie tego opowiada się następującą legendę:
Pewna wiejska dziewczyna zdradziła swojego ukochanego i wybrała innego. Zdradzony kochanek poprzysiągł dziewczynie zemstę. W dniu ślubu niewiernej ukochany pracował na polu, rozrzucając obornik widłami. Zaniepokojony wykonywał swoją pracę. Nie mógł dłużej wytrzymać, musiał zobaczyć swoją byłą ukochaną w sukni ślubnej. Wmieszał się w tłum i ustawił się na cmentarzu przy małej bramce w murze. Spotkały go szydercze spojrzenia. Wkrótce jednak ludzie odwrócili od niego uwagę, gdy nadciągnął orszak weselny. On jednak miał własne myśli, które przelatywały mu przez głowę jak burza gorączki. Miała tu przejść obok niego w sukni ślubnej u boku innego, ona, którą tak kochał i która tak go wiarołomnie porzuciła! Jego oczy iskrzyły nienawiścią. Kurczowo zacisnął palce na zabranych ze sobą widłach. I oto ona się pojawiła, szyderczo uśmiechając się do niego, przechodząc przez furtkę. Wtedy nie mógł się już powstrzymać: nie panując nad sobą wbił ostre zęby wideł w pierś niewiernej panny młodej.
Miejsca zhańbionego przez krwawą zbrodnię już nigdy więcej nie odwiedzano. Mała bramka w murze oraz drzwi kościoła zostały zamurowane, a jedynym śladem po tej nieszczęsnej zbrodni są widły do nawozu, wyryte w wapieniu wewnętrznej strony zamurowanej bramki.
Za Sagen aus Stadt und Kreis Brieg - Paul Fräger, 1922, str. 20. Opowiadanie zagrodnika Wilczka z Mollwitz opracowane przez seminarzystę Herberta Lichtblaua.
Historia pliku
Kliknij na datę/czas, aby zobaczyć, jak plik wyglądał w tym czasie.
| Data i czas | Miniatura | Wymiary | Użytkownik | Opis | |
|---|---|---|---|---|---|
| aktualny | 19:26, 5 lip 2024 | 2048 × 1365 (482 KB) | Michał Zalewski (dyskusja | edycje) |
Nie możesz nadpisać tego pliku.
Lokalne wykorzystanie pliku
Poniższa strona korzysta z tego pliku: