Almanach śląski: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 8: | Linia 8: | ||
Dwa z niegdyś trzech kamiennych krzyży na tle Ślęży w Proszkowicach (pow. wrocławski). Trzeci krzyż, ten z lewej na drugim zdjęciu, znajduje się od 1961 r. w Muzeum Ślężańskim w Sobótce (fot. 3). Miejscowość nosiła pierwotnie odsłowiańską nazwę Protschkenhain, która, by nie razić uszu rasy panów, w drugiej połowie lat 30. XX wieku została zmieniona na Dreisteine (Trzy Kamienie), nawiązującą do trzech krzyży. Obecna nazwa Proszkowice wydaje się być wynikiem swoistego „efektu głuchego telefonu” – spolszczenia nazwy Protschkenhain. Prawdopodobnie nie odnosiła się ona do "proszku", lecz do prania – Pracz, Pratsch, Protsch. Osadnicy, którzy w 1945 r. spontanicznie nazwali wieś Pracze, mieli raczej słuszną intuicję. Być może jednak nie była to tylko intuicja, lecz także przekaz od zastanych mieszkańców, zgermanizowanych w tych okolicach ostatecznie dopiero kilka pokoleń wcześniej, przez co świadomość pierwotnego znaczenia nazwy mogła się zachować. | Dwa z niegdyś trzech kamiennych krzyży na tle Ślęży w Proszkowicach (pow. wrocławski). Trzeci krzyż, ten z lewej na drugim zdjęciu, znajduje się od 1961 r. w Muzeum Ślężańskim w Sobótce (fot. 3). Miejscowość nosiła pierwotnie odsłowiańską nazwę Protschkenhain, która, by nie razić uszu rasy panów, w drugiej połowie lat 30. XX wieku została zmieniona na Dreisteine (Trzy Kamienie), nawiązującą do trzech krzyży. Obecna nazwa Proszkowice wydaje się być wynikiem swoistego „efektu głuchego telefonu” – spolszczenia nazwy Protschkenhain. Prawdopodobnie nie odnosiła się ona do "proszku", lecz do prania – Pracz, Pratsch, Protsch. Osadnicy, którzy w 1945 r. spontanicznie nazwali wieś Pracze, mieli raczej słuszną intuicję. Być może jednak nie była to tylko intuicja, lecz także przekaz od zastanych mieszkańców, zgermanizowanych w tych okolicach ostatecznie dopiero kilka pokoleń wcześniej, przez co świadomość pierwotnego znaczenia nazwy mogła się zachować. | ||
Nazwę Proszkowice nadała po 1946 r. Komisja Ustalania Nazw Miejscowości. | Nazwę Proszkowice nadała po 1946 r. Komisja Ustalania Nazw Miejscowości. | ||
Alternatywna teoria wiąże nazwę z dawnym imieniem staropolskim Proszek, Proszko lub Prosimir (oznaczającym kogoś, kto „prosi o pokój” lub negocjuje). | |||
== Głowy (maski) na dolnośląskich kościołach == | == Głowy (maski) na dolnośląskich kościołach == | ||
Aktualna wersja na dzień 12:29, 28 cze 2026
Almanach śląski
Kamienne krzyże w Proszkowicach
-
1. Proszkowice, pow. wrocławski gm. Mietków (2013)
-
2. Regionalista z Głuchołazów Paul Kutzer przy krzyżach w Protschkenhain (1913)
-
3. Krzyż z Proszkowic w lapidarium Muzeum Ślężańskiego w Sobótce (2018)
Dwa z niegdyś trzech kamiennych krzyży na tle Ślęży w Proszkowicach (pow. wrocławski). Trzeci krzyż, ten z lewej na drugim zdjęciu, znajduje się od 1961 r. w Muzeum Ślężańskim w Sobótce (fot. 3). Miejscowość nosiła pierwotnie odsłowiańską nazwę Protschkenhain, która, by nie razić uszu rasy panów, w drugiej połowie lat 30. XX wieku została zmieniona na Dreisteine (Trzy Kamienie), nawiązującą do trzech krzyży. Obecna nazwa Proszkowice wydaje się być wynikiem swoistego „efektu głuchego telefonu” – spolszczenia nazwy Protschkenhain. Prawdopodobnie nie odnosiła się ona do "proszku", lecz do prania – Pracz, Pratsch, Protsch. Osadnicy, którzy w 1945 r. spontanicznie nazwali wieś Pracze, mieli raczej słuszną intuicję. Być może jednak nie była to tylko intuicja, lecz także przekaz od zastanych mieszkańców, zgermanizowanych w tych okolicach ostatecznie dopiero kilka pokoleń wcześniej, przez co świadomość pierwotnego znaczenia nazwy mogła się zachować. Nazwę Proszkowice nadała po 1946 r. Komisja Ustalania Nazw Miejscowości.
Alternatywna teoria wiąże nazwę z dawnym imieniem staropolskim Proszek, Proszko lub Prosimir (oznaczającym kogoś, kto „prosi o pokój” lub negocjuje).
Głowy (maski) na dolnośląskich kościołach
-
Kraśnik Dolny, pow. bolesławiecki; maska na południowej ścianie kościoła
-
Kraśnik Dolny, pow. bolesławiecki; maska na południowej ścianie kościoła, w okolicy wieży
-
Karpniki, pow. karkonoski; głowa (maska) na północnej ścianie kościoła; XVI w.? autoportret budowniczego?
-
Kowary, pow. karkonoski; głowa w północno-wschodnim narożniku kościoła parafialnego
-
Miłków, pow. karkonoski. Tzw. „głowa Mongoła” w północnej ścianie prezbiterium, tuż pod dachem. Tego typu motyw bywa uznawany (choć bez uzasadnienia) za charakterystyczny dla kościołów pw. św. Jadwigi – matki księcia Henryka Pobożnego, poległego w bitwie z Mongołami pod Legnicą. W rzeczywistości mamy tu najpewniej do czynienia z gotyckim wspornikiem, wtórnie wykorzystanym podczas przebudowy świątyni w XVI wieku.
-
Marczów, pow. lwówecki. Tatarska głowa, nazywana także pogańską głową. Z rzeźbą wiążą się lokalne przekazy, według których miała ona pochodzić z nieistniejącego dziś założenia obronnego na wzgórzu Łopata (dawniej Frauenberg) i zostać wtórnie użyta przy budowie wieży kościoła św. Katarzyny. Przypisywane jej w legendach pochodzenie pogańskie lub tatarskie nie znajduje potwierdzenia w źródłach. Wysuwana bywa również hipoteza, że rzeźba jest XVI-wiecznym autoportretem jednego z budowniczych lub kamieniarzy związanych z wznoszeniem wieży.
-
Rząsiny, pow. lwówecki; głowa na południowej ścianie ruin kościoła (lewy skraj); możliwe, że pierwotnie wspornik żeber sklepienia, może konsola pod rzeźbę
Portal kościoła św. Jana Ewangelisty w Paczkowie
-
Herb Przecława z Pogorzeli, biskupa wrocławskiego w latach 1342–1376
-
Portal główny nyskiej fary
-
Kościół św. Jana Ewangelisty w Paczkowie.
Gotycki portal główny paczkowskiej fary. II poł. XIV w. Herb fundatora Przecława z Pogorzeli, biskupa wrocławskiego. Panowie z Pogorzeli to jeden z możniejszych lokalnych śląskich rodów polskiego wczesnego średniowiecza. Używali pięknych imion rodowych - Wyszeniega, Racława, Przecław, Mroczko, Zbrosław, Budziwoj, ale już o dziadku biskupa Przecława kasztelanie Ryczna, palatynie opolskim Mroczku, współczesny mu rocznik kapituły poznańskiej pisze "jakiś Niemiec". Być może któryś z Pogorzelów towarzyszył Bolesławowi Wysokiemu na wygnaniu, gdyż po jego powrocie do Polski rodzina cieszyła się wielkimi łaskami księcia. Zachodni (niemiecki) jest również herb, który mogli przywieźć z tych wojaży. Herb Pogorzela to polski Grzymała, a jako że już w czasach wspomnianego Mroczka (poł. XIII w.) wielkopolscy Grzymalici nie przyznawali się do wspólnoty rodowej ze śląskimi herbownymi, to wspólny herb musiał być bardzo stary i rzeczywiście może został przywieziony z niemieckiego wygnania śląskich Piastów.
Pieczęć majestatyczna Jerzego z Podiebradów
-
Pieczęć majestatyczna króla Jerzego
W środku czeski lew, śląski orzeł z prawej strony (heraldycznej), lew luksemburski z lewej, orzeł morawski u góry i dolnołużycki wół u dołu. W otoku napis: * dei * gratia * rex * bohemie. Jerzy z Kunštátu i Podiebradów (6/23 IV 1420 - 22 III 1471), król Czech od 1458 r. Utrakwista, narodowy król czeski. Nieuznawany przez Wrocław.
Galeria
-
Gotsche II Schoff (ok. 1346, zm. 1419); nagrobek według rysunku z roku 1711; Schaffgotsch
-
I Rzesza (Święte Cesarstwo Rzymskie) ok. 1400 r.; mapa
-
Mapa rozmieszczenia komór celnych i przebieg dróg handlowych na Śląsku w XIV w.
-
Drogi handlowe w Polsce w wiekach średnich i XVI w.; opracował dr Stanisław Lewicki, 1926.
-
Rękawicarze (rękawicznicy) - kramarka, błazen; Kodeks Baltazara Behema, pocz. XVI w.
-
Kazanie Jana Kapistrana; ambona w kościele Świętej Trójcy w Opolu
-
Geografia wyznaniowa II Rzeszy. Protestanci i katolicy w Cesarstwie Niemieckim.
-
Pancernik SMS Schlesien tuż po wejściu d służby w 1908 r. Razem z bardziej znanym bliźniaczym SMS Schleswig-Holstein ostrzeliwał podczas kampanii wrześniowej w 1939 r. polskie pozycje i baterie nadbrzeżne na Helu.
-
Mieszkańcy Galicji na dworcu w Mysłowicach, 1910
-
Ciepłowody, pow. ząbkowicki; Symboliczny nagrobek właściciela gospodarstwa rolnego Oswalda Rauscha, który zginął w bitwie pod Lys (Belgia) w 1918 r. Dedykacja: Twoje serce pękło dla wolności Niemiec, co uszlachetnia nasz ból.
-
Rudawy Janowickie; Ryt na skale w pobliżu wzniesienia Wilczysko kilkadziesiąt metrów w bok od czerwonego szlaku prowadzącego na Skalnik; Gott strafe England. 1914.
-
Rudawy Janowickie; Gott strafe England. 1914.
-
Pocztówka propagandowa z 1914 r.; dwóch przeciw siedmiu, damy sobie z nimi radę (wir wer'n das Ding schon schieben)
Heloci
„Któż ma w przyszłości wykonywać ciężkie i brudne prace, których potrzebuje przecież jednak oparta na podziale pracy gospodarka narodowa? ... Czy część naszego niemieckiego narodu zgodzi się na podobne stanowisko helotów? Czyż na mocy pochodzenia i historii nie ma takiego samego prawa, aby się zaliczyć do niemieckiego narodu panów? Trzeba będzie przeto wyrzec się tej formy rozwiązania, jakkolwiek byłaby ona możliwa z punktu widzenia gospodarki narodowej, z uwagi na wielki przyrost naturalny narodu niemieckiego. Druga forma rozwiązania polega na tym, żebyśmy skazali na to stanowisko helotów żyjących wśród nas i ewentualnie przybywających jeszcze Europejczyków obcego plemienia, a więc Polaków, Czechów, Żydów, Włochów itd. Można to przecież zrobić, jeżeli się uda utrzymać trwale w sytuacji helotów jednostki i pokolenia".
Ernst Hasse, Deutsche Politik, 1905–1908. Przewodniczący „Związku Wszechniemieckiego". Podobnie Heinrich von Treitschke.
- Wznowione powszechne taxae-stolae sporządzenie, Dla samowładnego Xięstwa Sląska, Podług ktorego tak Auszpurskiey Konfessyi iak Katoliccy Fararze, Kaznodzieie i Kuratusowie Zachowywać się powinni. Sub Dato z Berlina, d. 8. Augusti 1750 [1]