Almanach: Różnice pomiędzy wersjami
mNie podano opisu zmian Znacznik: Wycofane |
Nie podano opisu zmian |
||
| (Nie pokazano 35 wersji utworzonych przez 2 użytkowników) | |||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
< | '''Almanach''' <div style="float: right;">Zobacz też: [[Almanach śląski]], [[Wrocławski almanach]]</div> | ||
== Emanuel de Witte; wnętrza kościołów w Amsterdamie == | |||
<gallery mode=packed heights=260px> | |||
Plik:Witte Oude Kerk w Amsterdamie.jpg|Oude Kerk w Amsterdamie | |||
< | Plik:Witte Nieuwe Kerk w Amsterdamie.jpg|Nieuwe Kerk w Amsterdamie | ||
</ | </gallery> | ||
Kościoły były do przełomu XVIII/XIX w. cmentarzami. W Polsce posadzki będące jednocześnie płytami nagrobnymi zachowały się w kościołach Gdańska. We Wrocławiu usunięto je w XIX w. i stały się między innymi płytami chodnikowymi (przy Marii Magdalenie czy katedrze). Obrazy Emanuela de Witte z 2 poł. lat 60. XVII w. dają wyobrażenie o ówczesnych funkcjach kościołów. Nas, przyzwyczajonych do tego, że kościół to miejsce tylko kultu a cmentarz – zadumy i pamięci o zmarłych, prawdopodobnie to zaskakuje. A tu - toczy się życie, jak gdyby nigdy nic. Ludzie przechadzają się, rozmawiają, kobieta sprzedaje swoje wyroby i karmi dziecko, psy wałęsają się swobodnie, załatwiając potrzeby fizjologiczne. Na pierwszym planie widać odsuniętą płytę, pod którą grabarz, który być może gdzieś na boku się posila, przygotowuje miejsce pod świeży pochówek (szczątki starego walają się obok). W Nieuwe Kerk widzimy scenę składnia zmarłego do grobu. Życie i śmierć w swojej pełni. Śmierć częścią życia. Dziś nas to dziwi, bo ją z życia wypchnęliśmy. Nie ma. Ludzie znikają niepostrzeżenie z domów na osiedlach, z bloków, z kamienic. Znikają wstydliwie. Umierają nie wiadomo gdzie i kiedy. Najchętniej oddani do szpitala, aby odchodzili w beznadziei urzędowej samotności. Bardziej nas martwią kamienie nagrobkowe z nieistniejących grobów. Również te kompletnie bezwartościowe, nadające się tylko do utylizacji. W wieku, w którym religią jest utylizacja, recykling modlitwą. | |||
PS To Oude Kerk w Amsterdamie, w De Wallen, największej dzielnicy czerwonych latarni. Można dwie ciekawostki za jednym zamachem. | |||
== Austro-Węgry == | |||
<gallery mode=packed heights=600px> | |||
Plik:Austro-Węgry 1910.jpg|Grupy etniczne Austro-Węgier w 1910 r. | |||
</gallery> | |||
Grupy etniczne Austro-Węgier na początku XX wieku. Narodowości w monarchii habsburskiej (pocz. XX wieku). | |||
== Urbanizacja w XII i XIII w. == | |||
'''Liczba miast na obszarze północno-zachodniej i centralnej Europy średniowiecznej czyli pomiędzy Brugią, Wiedniem Szlezwikiem a Gandawą.''' | |||
Plik: | |||
Plik: | Około 1150 r. istniało tam mniej niż 200 miast. W 1200 r. liczba wzrosła ponad dwukrotnie do ponad 500. W połowie XIII w. było ich już ponad 1500. To więcej niż 1/3 miast istniejących współcześnie. Przez miasto należy tu rozumieć osadę posiadającą autonomiczną władzę oraz własne sądownictwo, które uniezależniały jej mieszkańców od tradycyjnego prawa feudalnego. Był to chroniony murami ośrodek gospodarczy, charakteryzujący się zwartą zabudową wokół rynku i wyłącznym przywilejem organizowania targów. Podstawą egzystencji tej społeczności była praca rzemieślników i kupców, a nie rolnictwo, co prawnie i ekonomicznie odróżniało miasto od otaczających je wsi. Opisany skok statystyczny był efektem wielkiego procesu urbanizacji Europy Środkowej i Zachodniej, stanowiącego jeden z najważniejszych przełomów cywilizacyjnych średniowiecza. Ta potężna fala lokacji i transformacji ustrojowych trwale zmieniła strukturę demograficzną kontynentu, tworząc gęstą sieć miast, która przetrwała do czasów współczesnych. W większości przypadków te nowe ośrodki powstawały z przekształcenia istniejących już osad targowych i podgrodzi, choć część z nich zakładano od zera, czyli na tzw. surowym korzeniu. Z perspektywy dzisiejszych standardów były to najczęściej maleńkie miasteczka, liczące zaledwie od kilkuset do tysiąca mieszkańców. Mimo niewielkich rozmiarów posiadały one jednak pełne prawa miejskie oraz mury obronne, co formalnie czyniło je pełnoprawnymi centrami lokalnego życia. | ||
Plik: | |||
== Galeria == | |||
<gallery mode=packed heights=230px> | |||
Plik:Bedford.jpg|Średniowieczne kamienne trumny; Muzeum Bedford | |||
Plik:Cyfry arabskie.jpg|Cyfry arabskie w średniowieczu | |||
Plik:Freiher korona.jpg|<div style='text-align:justify;>Korona baronowska (Freiherra) w starym typie, z pięcioma kamieniami szlachetnymi, w porównaniu z koroną nad herbem małżeńskim na [[Figura św. Jana Nepomucena w Ratowicach koło Jelcza|pomniku św. Jana Nepomucena w Ratowicach pow. wrocławski]] | |||
</gallery> | </gallery> | ||
[[Kategoria:Słownik]] | |||
[[Kategoria: | |||
Aktualna wersja na dzień 00:25, 21 lip 2026
Almanach
Emanuel de Witte; wnętrza kościołów w Amsterdamie
-
Oude Kerk w Amsterdamie
-
Nieuwe Kerk w Amsterdamie
Kościoły były do przełomu XVIII/XIX w. cmentarzami. W Polsce posadzki będące jednocześnie płytami nagrobnymi zachowały się w kościołach Gdańska. We Wrocławiu usunięto je w XIX w. i stały się między innymi płytami chodnikowymi (przy Marii Magdalenie czy katedrze). Obrazy Emanuela de Witte z 2 poł. lat 60. XVII w. dają wyobrażenie o ówczesnych funkcjach kościołów. Nas, przyzwyczajonych do tego, że kościół to miejsce tylko kultu a cmentarz – zadumy i pamięci o zmarłych, prawdopodobnie to zaskakuje. A tu - toczy się życie, jak gdyby nigdy nic. Ludzie przechadzają się, rozmawiają, kobieta sprzedaje swoje wyroby i karmi dziecko, psy wałęsają się swobodnie, załatwiając potrzeby fizjologiczne. Na pierwszym planie widać odsuniętą płytę, pod którą grabarz, który być może gdzieś na boku się posila, przygotowuje miejsce pod świeży pochówek (szczątki starego walają się obok). W Nieuwe Kerk widzimy scenę składnia zmarłego do grobu. Życie i śmierć w swojej pełni. Śmierć częścią życia. Dziś nas to dziwi, bo ją z życia wypchnęliśmy. Nie ma. Ludzie znikają niepostrzeżenie z domów na osiedlach, z bloków, z kamienic. Znikają wstydliwie. Umierają nie wiadomo gdzie i kiedy. Najchętniej oddani do szpitala, aby odchodzili w beznadziei urzędowej samotności. Bardziej nas martwią kamienie nagrobkowe z nieistniejących grobów. Również te kompletnie bezwartościowe, nadające się tylko do utylizacji. W wieku, w którym religią jest utylizacja, recykling modlitwą. PS To Oude Kerk w Amsterdamie, w De Wallen, największej dzielnicy czerwonych latarni. Można dwie ciekawostki za jednym zamachem.
Austro-Węgry
-
Grupy etniczne Austro-Węgier w 1910 r.
Grupy etniczne Austro-Węgier na początku XX wieku. Narodowości w monarchii habsburskiej (pocz. XX wieku).
Urbanizacja w XII i XIII w.
Liczba miast na obszarze północno-zachodniej i centralnej Europy średniowiecznej czyli pomiędzy Brugią, Wiedniem Szlezwikiem a Gandawą.
Około 1150 r. istniało tam mniej niż 200 miast. W 1200 r. liczba wzrosła ponad dwukrotnie do ponad 500. W połowie XIII w. było ich już ponad 1500. To więcej niż 1/3 miast istniejących współcześnie. Przez miasto należy tu rozumieć osadę posiadającą autonomiczną władzę oraz własne sądownictwo, które uniezależniały jej mieszkańców od tradycyjnego prawa feudalnego. Był to chroniony murami ośrodek gospodarczy, charakteryzujący się zwartą zabudową wokół rynku i wyłącznym przywilejem organizowania targów. Podstawą egzystencji tej społeczności była praca rzemieślników i kupców, a nie rolnictwo, co prawnie i ekonomicznie odróżniało miasto od otaczających je wsi. Opisany skok statystyczny był efektem wielkiego procesu urbanizacji Europy Środkowej i Zachodniej, stanowiącego jeden z najważniejszych przełomów cywilizacyjnych średniowiecza. Ta potężna fala lokacji i transformacji ustrojowych trwale zmieniła strukturę demograficzną kontynentu, tworząc gęstą sieć miast, która przetrwała do czasów współczesnych. W większości przypadków te nowe ośrodki powstawały z przekształcenia istniejących już osad targowych i podgrodzi, choć część z nich zakładano od zera, czyli na tzw. surowym korzeniu. Z perspektywy dzisiejszych standardów były to najczęściej maleńkie miasteczka, liczące zaledwie od kilkuset do tysiąca mieszkańców. Mimo niewielkich rozmiarów posiadały one jednak pełne prawa miejskie oraz mury obronne, co formalnie czyniło je pełnoprawnymi centrami lokalnego życia.
Galeria
-
Średniowieczne kamienne trumny; Muzeum Bedford
-
Cyfry arabskie w średniowieczu
-
Korona baronowska (Freiherra) w starym typie, z pięcioma kamieniami szlachetnymi, w porównaniu z koroną nad herbem małżeńskim na pomniku św. Jana Nepomucena w Ratowicach pow. wrocławski