Almanach śląski

Z Silesiacum
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Almanach śląski

Kamienne krzyże w Proszkowicach

Dwa z niegdyś trzech kamiennych krzyży na tle Ślęży w Proszkowicach (pow. wrocławski). Trzeci krzyż, ten z lewej na drugim zdjęciu, znajduje się od 1961 r. w Muzeum Ślężańskim w Sobótce (fot. 3). Miejscowość nosiła pierwotnie odsłowiańską nazwę Protschkenhain, która, by nie razić uszu rasy panów, w drugiej połowie lat 30. XX wieku została zmieniona na Dreisteine (Trzy Kamienie), nawiązującą do trzech krzyży. Obecna nazwa Proszkowice wydaje się być wynikiem swoistego „efektu głuchego telefonu” – spolszczenia nazwy Protschkenhain. Prawdopodobnie nie odnosiła się ona do "proszku", lecz do prania – Pracz, Pratsch, Protsch. Osadnicy, którzy w 1945 r. spontanicznie nazwali wieś Pracze, mieli raczej słuszną intuicję. Być może jednak nie była to tylko intuicja, lecz także przekaz od zastanych mieszkańców, zgermanizowanych w tych okolicach ostatecznie dopiero kilka pokoleń wcześniej, przez co świadomość pierwotnego znaczenia nazwy mogła się zachować. Nazwę Proszkowice nadała po 1946 r. Komisja Ustalania Nazw Miejscowości.

Alternatywna teoria wiąże nazwę z dawnym imieniem staropolskim Proszek, Proszko lub Prosimir (oznaczającym kogoś, kto „prosi o pokój” lub negocjuje).

Głowy (maski) na dolnośląskich kościołach

Portal kościoła św. Jana Ewangelisty w Paczkowie

Gotycki portal główny paczkowskiej fary. II poł. XIV w. Herb fundatora Przecława z Pogorzeli, biskupa wrocławskiego. Panowie z Pogorzeli to jeden z możniejszych lokalnych śląskich rodów polskiego wczesnego średniowiecza. Używali pięknych imion rodowych - Wyszeniega, Racława, Przecław, Mroczko, Zbrosław, Budziwoj, ale już o dziadku biskupa Przecława kasztelanie Ryczna, palatynie opolskim Mroczku, współczesny mu rocznik kapituły poznańskiej pisze "jakiś Niemiec". Być może któryś z Pogorzelów towarzyszył Bolesławowi Wysokiemu na wygnaniu, gdyż po jego powrocie do Polski rodzina cieszyła się wielkimi łaskami księcia. Zachodni (niemiecki) jest również herb, który mogli przywieźć z tych wojaży. Herb Pogorzela to polski Grzymała, a jako że już w czasach wspomnianego Mroczka (poł. XIII w.) wielkopolscy Grzymalici nie przyznawali się do wspólnoty rodowej ze śląskimi herbownymi, to wspólny herb musiał być bardzo stary i rzeczywiście może został przywieziony z niemieckiego wygnania śląskich Piastów.

Pieczęć majestatyczna Jerzego z Podiebradów

W środku czeski lew, śląski orzeł z prawej strony (heraldycznej), lew luksemburski z lewej, orzeł morawski u góry i dolnołużycki wół u dołu. W otoku napis: * dei * gratia * rex * bohemie. Jerzy z Kunštátu i Podiebradów (6/23 IV 1420 - 22 III 1471), król Czech od 1458 r. Utrakwista, narodowy król czeski. Nieuznawany przez Wrocław.

Galeria

Heloci

„Któż ma w przyszłości wykonywać ciężkie i brudne prace, których potrzebuje przecież jednak oparta na podziale pracy gospodarka narodowa? ... Czy część naszego niemieckiego narodu zgodzi się na podobne stanowisko helotów? Czyż na mocy pochodzenia i historii nie ma takiego samego prawa, aby się zaliczyć do niemieckiego narodu panów? Trzeba będzie przeto wyrzec się tej formy rozwiązania, jakkolwiek byłaby ona możliwa z punktu widzenia gospodarki narodowej, z uwagi na wielki przyrost naturalny narodu niemieckiego. Druga forma rozwiązania polega na tym, żebyśmy skazali na to stanowisko helotów żyjących wśród nas i ewentualnie przybywających jeszcze Europejczyków obcego plemienia, a więc Polaków, Czechów, Żydów, Włochów itd. Można to przecież zrobić, jeżeli się uda utrzymać trwale w sytuacji helotów jednostki i pokolenia".

Ernst Hasse, Deutsche Politik, 1905–1908. Przewodniczący „Związku Wszechniemieckiego". Podobnie Heinrich von Treitschke.


  • Wznowione powszechne taxae-stolae sporządzenie, Dla samowładnego Xięstwa Sląska, Podług ktorego tak Auszpurskiey Konfessyi iak Katoliccy Fararze, Kaznodzieie i Kuratusowie Zachowywać się powinni. Sub Dato z Berlina, d. 8. Augusti 1750 [1]